Członek zarządu Controlling Systems o tym, jak zmieniał się controlling w Polsce na przestrzeni ostatnich 20 lat, nowych wyzwaniach oraz szansach dla rozwoju systemów controllingowych i znaczeniu czynnika ludzkiego w rozwoju controllingu.

Rozwijamy się z naszymi klientami i dla naszych klientów

We wrześniu 2023 r. miałam okazję brać udział w jubileuszu 20-lecia firmy Controlling Systems, z którą jest Pan związany od samego początku. Jak zaczęła się Pana przygoda z controllingiem? 

Moja historia z controllingiem zaczęła się w 2000 roku, kiedy po ukończeniu Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, zacząłem pracę zawodową w branży IT. Początkowo zajmowałem się sprzedażą sprzętu informatycznego, później sprzedażą oprogramowania zintegrowanego klasy ERP. Firma, w której wówczas pracowałem, rozpoczęła prace nad dwoma specjalistycznymi produktami. Jednym z nich miał być system CRM, który bardzo chciałem sprzedawać, oraz system controllingowy, którego nazwa nic mi nawet nie mówiła. Nie miałem wówczas bladego pojęcia na temat tego, czym jest controlling, a co dopiero system controllingowy, jednak musiałem się z nim szybko zaznajomić i zacząć go sprzedawać. Po około dwóch latach dostałem propozycję, żeby wejść do nowej firmy, którą dzisiaj nazwalibyśmy startupem. Była to firma Controlling Systems. Moim obszarem odpowiedzialności była sprzedaż dedykowanego systemu do controllingu, budżetowania i analiz. Od tego momentu jestem związany z firmą Controlling Systems, od samego początku jako jej współwłaściciel i osoba odpowiedzialna za sprzedaż, a od kilku lat jako członek zarządu.

Jak to się stało, że od sprzedaży narzędzi wspierających controlling dotarł Pan do miejsca, w którym jest ekspertem doradzającym firmom w controllingu?

Od ponad 20 lat w ramach Controlling Systems wdrażamy i informatyzujemy controlling w wielu przedsiębiorstwach. Mamy na swoim koncie ponad 240 zrealizowanych wdrożeń. Przez ten czas miałem okazję spotykać się z setkami, jeżeli nie tysiącami,  dyrektorów i controllerów finansowych – bardzo dużo się od nich uczę. Na początku mojej kariery zawodowej swoją działalność w Polsce rozpoczęło Międzynarodowe Stowarzyszenie Praktyków Controllingu ICV, którego członkiem mam przyjemność być od samego początku. Swoją wiedzę zatem zdobywałem od największych autorytetów świata controllingu, takich jak Herwig Friedag czy, nieżyjący już, Walter Schmidt. Po kilku latach sam dostałem propozycję, żeby dzielić się wiedzą w ramach spotkań regionalnych, ale również na studiach podyplomowych, których ICV jest patronem od wielu lat. Co więcej, sam mój rozwój w ramach Controlling Systems, przejście od roli handlowca do członka zarządu powoduje, że patrzę na controlling z różnych perspektyw i świadomie traktuję go jako niezbędne wsparcie biznesu.

W strategii Controlling Systems opieracie się na trzech filarach i bardzo mocno podkreślacie aspekt ludzki. Skąd takie podejście?

Trzy filary, którymi są narzędzie, koncepcja oraz zaangażowanie ludzi pojawiły się w strategii Controlling Systems w 2015 r. Oczywiście core business naszej działalności stanowi informatyzacja controllingu, bo mamy świadomość, że controlling bez narzędzi informatycznych nie jest możliwy. Wyznajemy zasadę, że na controlling można patrzeć jak na obrazek góry lodowej. Mamy ten widoczny czubek, którym są w przypadku controllingu raporty zarządcze, dashboardy itp. Ale mamy też wiele elementów ukrytych pod powierzchnią. Tutaj z pewnością znajdziemy motywacje, zadania, jakie chcemy zrealizować, i koncepcje, którymi chcemy się kierować. Tutaj znajdziemy też ten wspomniany czynnik ludzki. Nawet jak coś świetnie zinformatyzujemy, w kapitalnych koncepcjach, to na końcu mają z tego korzystać ludzie: menedżerowie, właściciele i sami pracownicy. I to ich zaangażowanie i talenty decydują o sukcesie.

Jak zmieniał się controlling na przestrzeni tych 20 lat, kiedy jesteście na rynku?

Są obszary, które się nie zmieniły. Jednym z nich jest automatyzacja procesów controllingowych. Od początku działalności tak naprawdę budujemy hurtownie danych i automatyzujemy procesy pobierania danych, modelowania, kalkulacji kosztów, obliczania rentowności itp. Od początku informatyzujemy również procesy planowania i budżetowania, jednak tutaj obserwuję, jak wiele zmienia się w koncepcjach. Kiedyś wystarczyło zrobić budżet raz w roku i później tylko się skoncentrować na realizacji jego założeń. Dzisiaj budżet jest często nieaktualny zaraz po jego ukończeniu. Nieprzewidywalność, jaka towarzyszy obecnie prowadzeniu biznesu, powoduje, że dalej musimy planować i budżetować, ale w zupełnie inny sposób niż to było 20, a nawet 10 lat temu. Co więcej, w momencie, w którym zaczynaliśmy nie było aż tak wielu danych, na których można było opierać decyzje biznesowe. Dziś jest ich tak dużo, że czasami wręcz nas dekoncentrują. Bardzo istotny stał się również aspekt ludzki oraz umiejętność interpretowania informacji, często wbrew temu, co mówi tradycyjny świat controllingu. Czasem to jedyna opcja, żeby wejść w obszar innowacji i przenieść się na wyższy poziom.

Gdzie jako Controlling Systems widzicie siebie za 10 lat?

Nasza wizja przyszłości jest jasna: dążymy do nieustannego doskonalenia procesów controllingowych, które służą wspieraniu celów biznesowych naszych klientów i poprawie efektywności. Rozwijamy nasze rozwiązania w oparciu o konkretne potrzeby naszych klientów i możliwości, jakie oferuje technologia. Obecnie m.in. obserwujemy i analizujemy postępy w dziedzinie sztucznej inteligencji. W 2024 roku planujemy dyskusję z naszymi klientami na temat potencjalnych korzyści, jakie przyniesie AI. Jeśli zidentyfikujemy konkretne wartości tej technologii dla naszych klientów, z pewnością zostanie ona zaimplementowana w nowych funkcjonalnościach systemu Eureca. Oprócz narzędzi kładziemy nacisk na rozwój kompetencji miękkich w obszarze controllingu. Wierzymy, że łączenie postępu technologicznego z umiejętnościami interpersonalnymi, skupieniem, efektywnością, innowacyjnością oraz zarządzaniem talentami tworzy niepowtarzalny i wartościowy kontekst dla naszych klientów. Dlatego z dumą nazywamy to nie tylko controllingiem wspierającym biznes, ale wręcz świetnym controllingiem.

Jakie przewagi ma EURECA nad innymi systemami?

Eureca stanowi niezwykle wartościowe i wszechstronne narzędzie w dziedzinie controllingu. Uważamy, że jest to jedno z najbardziej zaawansowanych i sprawdzonych rozwiązań obecnie dostępnych na rynku. Kluczową przewagą systemu Eureca nad konkurencją jest jego zdolność do optymalizacji kluczowych procesów controllingowych. System ten gwarantuje kompleksową integrację danych dzięki hurtowni danych, umożliwiając precyzyjne kalkulacje kosztów, planowanie, budżetowanie oraz prowadzenie zaawansowanych analiz i raportów zarządczych. Dodatkowo, Eureca pozwala na efektywne zarządzanie projektami, również na szczeblu strategicznym. Co istotne, Eureca oferuje różnorodne interfejsy użytkownika. W odróżnieniu od niektórych narzędzi, które próbują zastąpić Excela, my widzimy wartość w tym klasycznym programie. Wierzymy, że entuzjaści Excela będą zachwyceni możliwościami, jakie oferuje Eureca. Nasz system jest dedykowany szerokiemu spektrum użytkowników z obszaru controllingu, od controllerów, dyrektorów finansowych, po menedżerów. Każdy z nich znajdzie w Eurece intuicyjne narzędzia do planowania i raportowania, czy to w zaawansowanym interfejsie aplikacji, czy w tradycyjnych tabelach i wykresach Excela, a nawet w dynamicznych dashboardach online.

Co by Pan doradził firmom, które chcą rozwijać lub budować controlling w ramach swojej organizacji?

Zdecydowanie polecam wykorzystanie technologii. W obecnych czasach nie możemy sobie pozwolić na brak automatyzacji w procesach controllingowych. Automatyzacja nie tylko obniża koszty, ale także przyspiesza działanie i eliminuje potencjalne błędy, które mogą pojawić się przy manualnym prowadzeniu danych w programach takich jak Excel. Kluczowe jest skonsolidowanie wszystkich działań controllingowych w jednym, spójnym systemie informatycznym z jedną bazą danych. Warto podkreślić, że zbyt duża zależność od jednej osoby, nawet przy użyciu nowoczesnych narzędzi, jak Excel, Power BI czy Power Query, niesie za sobą ryzyko. Osoba ta może odejść, co stanowi zagrożenie dla firmy. Dodatkowo, sugeruję spojrzenie poza tradycyjną rachunkowość zarządczą. Łączenie doświadczeń różnych działów i korzystanie z wiedzy nabytej przez inne firmy, nawet spoza własnej branży, może przynieść nieoczekiwane korzyści. W tym kontekście chciałbym podkreślić naszą rolę wsparcia, ponieważ nasze 20 lat na rynku i ponad 240 udanych wdrożeń dają nam unikalne doświadczenie i ekspertyzę do udzielania porad oraz wsparcia w tym zakresie.


Paweł Musiał

Członek zarządu Controlling Systems Sp. z o.o., odpowiedzialny m.in. za rozwój narzędzi i koncepcji controllingowych. Zasiada w zarządzie koła ICV w Warszawie. Autor wielu opracowań na temat zastosowania narzędzi i koncepcji controllingowych w różnych branżach i obszarach.

Możesz zobaczyć ten artykuł, jak i wiele innych w naszym portalu Controlling 24. Wystarczy, że klikniesz tutaj.

Zobacz również

Metody wyceny aktywów własnych

Metody wyceny aktywów własnych

Wycena inwestycji jest dobra tylko wtedy, kiedy obie strony transakcji wyjdą na niej win-win. Żeby tak jednak było, obie strony działające w otoczeniu gospodarczym powinny posiadać taką samą informację, wolną od zniekształceń. Oczywiście wiemy, że tak nie jest i tak naprawdę któraś ze stron musi zawsze okazać się w dłuższej perspektywie lekko pokrzywdzona. Co zrobić, by nie być po tej gorszej stronie inwestycji? Trzeba nauczyć się kilku podstawowych metod wyceny własnych aktywów.

Czytaj więcej

Proces inwestycyjny i ocena opłacalności inwestycji w praktyce

Proces inwestycyjny i ocena opłacalności inwestycji w praktyce

Inwestycje wiążą się z inwestowaniem – lokatą kapitału, pieniądzem, ryzykiem. Na co dzień ludzie ryzykują inwestując wolne środki finansowe. Na inwestycje można spojrzeć zawodowo lub prywatnie. Możemy być ekologiczni, inwestując w zielone inwestycje. Możemy wcale nie inwestować – w nic. Ale wówczas przedsiębiorstwo, jednostka, człowiek musi mieć świadomość pozostawania „w dali” za swoimi konkurentami. Kto nie ryzykuje, kto nie inwestuje – chociażby w siebie – ten przegapia okazje, które mogą się już nigdy nie powtórzyć.

Czytaj więcej

Polecamy

Przejdź do

Partnerzy

Reklama

Polityka cookies

Dalsze aktywne korzystanie z Serwisu (przeglądanie treści, zamknięcie komunikatu, kliknięcie w odnośniki na stronie) bez zmian ustawień prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez EXPLANATOR oraz partnerów w celu realizacji usług, zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Usługa Cel użycia Włączone
Pliki cookies niezbędne do funkcjonowania strony Nie możesz wyłączyć tych plików cookies, ponieważ są one niezbędne by strona działała prawidłowo. W ramach tych plików cookies zapisywane są również zdefiniowane przez Ciebie ustawienia cookies. TAK
Pliki cookies analityczne Pliki cookies umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania przez użytkownika ze strony internetowej w celu optymalizacji jej funkcjonowania, oraz dostosowania do oczekiwań użytkownika. Informacje zebrane przez te pliki nie identyfikują żadnego konkretnego użytkownika.
Pliki cookies marketingowe Pliki cookies umożliwiające wyświetlanie użytkownikowi treści marketingowych dostosowanych do jego preferencji, oraz kierowanie do niego powiadomień o ofertach marketingowych odpowiadających jego zainteresowaniom, obejmujących informacje dotyczące produktów i usług administratora strony i podmiotów trzecich. Jeśli zdecydujesz się usunąć lub wyłączyć te pliki cookie, reklamy nadal będą wyświetlane, ale mogą one nie być odpowiednie dla Ciebie.