Planowanie to ciąg zdarzeń mających swoje konsekwencje w zapasach i obsłudze klienta. Przepływ informacji, poukładane procesy w organizacji definiują jakość ostatecznej obsługi klienta i wielkości zamrożonego kapitału. Odpowiednie zrozumienie ograniczeń, jak i możliwości pozwala na wykorzystanie szans i kontrolę zagrożeń.

Niskie zapasy vs wysoka obsługa klienta, czyli z jakimi problemami mierzy się planowanie

Jak wykorzystać komunikację w organizacji

Celem większości firm jest obsługa klienta zgodna z jego oczekiwaniami w imię koncepcji 7W (właściwy produkt, właściwa ilość, właściwy stan, właściwe miejsce, właściwy czas, właściwy klient, właściwa cena), tak aby OTIF (on time in full), czyli wskaźnik obsługi klienta, był na wysokim poziomie. Istnieje jednak druga strona medalu – jest nią zapas. Pełni on bardzo ważną funkcję zabezpieczającą. Dzięki niemu firma jest w stanie obsłużyć nagły wzrost popytu, czy też w sytuacji tymczasowego braku dostępności materiałów może korzystać ze swoich zgromadzonych zasobów. Przykładów takich sytuacji nie trzeba szukać daleko, np. zamknięcie gospodarki, przede wszystkim azjatyckiej, podczas pandemii COVID-19 spowodowało problemy z dostępnością produktów na rynku, co jest odczuwalne nawet po roku od ponownego uruchomienia firm.

Do właściwego zarządzania zapasami niezbędna jest informacja. Odpowiednie ułożenie procesów pozwoli na właściwy przepływ danych przez poszczególne działy. Osoba planująca produkcję czy zakupy bez pomocy działu handlowego nie jest w stanie przewidzieć ile, na kiedy i jaki asortyment ma dostarczyć. Drugą kwestią jest skonfrontowanie oczekiwań klientów z możliwościami produkcji, czasem dostawy, minimalną partią dostawy/produkcji, dostępnością miejsca magazynowego. Wymienione czynniki najczęściej stanowią największe wyzwania w procesie planowania i zarządzania zapasami i są ze sobą ściśle powiązane.

Umowa z dostawcą i jej konsekwencje

Umowy z dostawcami najczęściej negocjowane są pod kątem ostatecznej ceny produktu. Jest to jak najbardziej słuszne ekonomicznie podejście, tylko czy do tej ceny wliczane są koszty utrzymania zapasów, tj. magazynowania, obsługi, ewentualnej utraty wartości? Żeby móc uwzględnić ostateczny koszt niezbędne jest oszacowanie, jakie będzie zapotrzebowanie na dany asortyment. Pomoże to w określeniu, czy ustalona wielkość minimalnego zamówienia (MOQ) znacznie nie przekracza popytu w założonej jednostce czasu. Dzięki temu możliwa jest analiza, czy proponowana cena przy określonym MOQ (minimum order quantity) równoważy się z kosztami utrzymania zapasu. Przy produktach z krótszą datą przydatności należy jeszcze wziąć pod uwagę horyzont sprzedaży, czyli w jakim czasie towar musi zostać sprzedany i jak ułożyć proces, aby wspierał funkcjonowanie zasady FIFO (first in first out) lub jeżeli ważniejszy jest termin przydatności FEFO (first expired first out).

Pozostałe 74% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu

Możesz zobaczyć ten artykuł, jak i wiele innych w naszym portalu Controlling 24. Wystarczy, że klikniesz tutaj.

Zobacz również

Firma ma zysk, ale nie ma pieniędzy. Jak kontroler finansowy może znaleźć przyczynę?

Firma ma zysk, ale nie ma pieniędzy. Jak kontroler finansowy może znaleźć przyczynę?

Chciałoby się napisać, że to problem stary jak świat, bo pewnie wielu z osób pracujących w finansach zdarzyła się sytuacja, kiedy firma była rentowna na papierze, a jednocześnie miała problem z płynnością, ponieważ zysk i gotówka powstają w różny sposób i w różnym momencie. O ile osoby, które dobrze czują się w świecie liczb i rachunkowości, mogą intuicyjnie zwrócić uwagę na tę kwestię, o tyle osoby operacyjne, w tym zarządy firm już nie. Rolą kontrolera finansowego jest nie tylko wykazać, że brakuje środków pieniężnych, ale też ustalić, gdzie dokładnie gotówka została zamrożona lub przekierowana.

Czytaj więcej

Controlling sprzedaży jako system wczesnego ostrzegania. W jaki sposób dane z CRM powinny trafiać do budżetu, zanim handlowiec zdąży je „upiększyć”?

Controlling sprzedaży jako system wczesnego ostrzegania. W jaki sposób dane z CRM powinny trafiać do budżetu, zanim handlowiec zdąży je „upiększyć”?

Budżet sprzedaży, który powstaje raz w roku i jest odświeżany dopiero przy kwartalnym przeglądzie, w praktyce nie chroni firmy przed niczym – po prostu opisuje to, co już się stało. Prawdziwa wartość controllingu sprzedaży polega na tym, żeby dane z CRM trafiały do systemu raportowego szybciej, niż handlowiec zdąży je zinterpretować po swojemu. Na tym polega różnica między controllingiem jako księgowaniem historii a controllingiem jako systemem wczesnego ostrzegania. Dla wielu organizacji ta różnica pozostaje czysto teoretyczna, dopóki nie doświadczą jej na własnej skórze zwykle w momencie, w którym kwartalny wynik znacząco odbiega od tego, co jeszcze miesiąc wcześniej pokazywał lejek sprzedaży w CRM. Wtedy pojawia się pytanie, które powinno paść znacznie wcześniej: czy dane, na których opierał się budżet, w ogóle nadawały się do prognozowania, czy były jedynie odzwierciedleniem tego, co handlowcy chcieli w danym momencie pokazać zarządowi.

Czytaj więcej

Polecamy

Przejdź do

Partnerzy

Reklama

Polityka cookies

Dalsze aktywne korzystanie z Serwisu (przeglądanie treści, zamknięcie komunikatu, kliknięcie w odnośniki na stronie) bez zmian ustawień prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez EXPLANATOR oraz partnerów w celu realizacji usług, zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Usługa Cel użycia Włączone
Pliki cookies niezbędne do funkcjonowania strony Nie możesz wyłączyć tych plików cookies, ponieważ są one niezbędne by strona działała prawidłowo. W ramach tych plików cookies zapisywane są również zdefiniowane przez Ciebie ustawienia cookies. TAK
Pliki cookies analityczne Pliki cookies umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania przez użytkownika ze strony internetowej w celu optymalizacji jej funkcjonowania, oraz dostosowania do oczekiwań użytkownika. Informacje zebrane przez te pliki nie identyfikują żadnego konkretnego użytkownika.
Pliki cookies marketingowe Pliki cookies umożliwiające wyświetlanie użytkownikowi treści marketingowych dostosowanych do jego preferencji, oraz kierowanie do niego powiadomień o ofertach marketingowych odpowiadających jego zainteresowaniom, obejmujących informacje dotyczące produktów i usług administratora strony i podmiotów trzecich. Jeśli zdecydujesz się usunąć lub wyłączyć te pliki cookie, reklamy nadal będą wyświetlane, ale mogą one nie być odpowiednie dla Ciebie.