W teorii stworzenie planu marketingowego jest łatwe. Prezesi zawsze oczekują wysokich celów i zwracających się budżetów. W praktyce otrzymujemy jednak nierealne opisy marzeń sprzedawców i marketingowe półprawdy. Jak więc tworzyć dobre plany marketingowe? Jak sprawdzać, czy faktycznie są właściwie opracowane, mierzalne i SMART? I wreszcie – jak budżetować (i nie zwariować)?

Co powinien zawierać plan i budżet marketingowy? 5 skutecznych rad

Przyjęło się mówić, że plan marketingowy to dokument, jaki raz w roku należy przedstawić zarządowi, aby pokazać, że dział marketingu robi coś użytecznego. Niestety, ale na tę powszechną opinię solennie zapracowała zarówno kadra zarządzająca, jak i pracownicy działów marketingu. Serio traktują go tylko agencje marketingowe, natomiast one mają na sumieniu inne grzechy (np. dobieranie nieuzasadnionych biznesowo KIP’s). Jednak właściwie opracowany plan marketingowy jest ultrapraktycznym narzędziem do właściwego zarządzania firmą i promocjami. Może on bowiem faktycznie pokazywać, gdzie jesteśmy (jako przedsiębiorstwo), gdzie chcemy być i w jaki sposób możemy się tam dostać.

Planowa joga marketingowca

W marketingowej literaturze możemy spotkać wiele definicji planu marketingowego, ale niewiele dokładnych wytycznych, co powinien zawierać lub jaki celom służyć. Faktycznie jest tak, że traktuje się go elastycznie – można bowiem opracowywać go raz w roku, raz na kwartał czy raz na 5 lat (aby usystematyzować cele na kolejne lata/miesiące). Można też przygotować go podczas wystąpienia doraźnej potrzeby, np. przy wprowadzaniu na rynek nowych produktów czy dokonując ekspansji na kolejne rynki. Różny bywa też zakres samego planu – możemy obejmować tylko jeden produkt, określony rynek, całościowe portfolio firmy lub globalny zasięg marki. To, co łączy wszystkie te możliwości, to fakt, że co do zasady powinien on jasno (i możliwie prosto) ukazywać trendy rynkowe, segmenty rynku, wymagania i sposoby na osiągnięcie celów, priorytety działań i – co najważniejsze – konsekwencje finansowe oraz efekty biznesowe planowanych działań. Marketingowa rzeczywistość pokazuje jednak, że firmy zwykle decydują się na przygotowywanie corocznych planów, co w korporacyjnej rzeczywistości jest zrozumiałe. Z drugiej natomiast strony zupełnie zapomina się o planach śródokresowych i operacyjnych dla konkretnych działań (promocji, kampanii, dystrybucji), które dużo łatwiej nadzorować i weryfikować.

Jak Tommy Lee Jones w „Ściganym”!

Ważne jest to, że dobre plany marketingowe powinny opierać się na konkretnych badaniach marketingowych – niekoniecznie przygotowywanych przez wyspecjalizowane agencje, ale również analizach przygotowanych przez pracowników (np. dotyczących słabych i mocnych stron firmy, analizy rynkowej, konkurencyjnej itd.). Oczywiście, poza tym w planie należałoby uwzględnić:

  • założenia i prognozy,
  • cele marketingowe wraz z zakładanymi efektami,
  • narzędzia do mierzenia efektów (KPI’s),
  • strategie marketingowe (ale zawierające pozycjonowanie produktów),
  • zdefiniowanie programów marketingowych i budżetów,
  • analizę rezultatów podjętych działań, strategii i programów.

Pod względem formalnym może więc on zawierać wprowadzenie i streszczenie, analizę sytuacji firmy (z założeniami, rynkami strategicznymi, kluczowymi produktami, wynikami analizy SWOT, opisem wewnętrznej sytuacji firmy i zewnętrznych czynników, informacjami o trendach rynkowych i najważniejszych czynnikach wpływających na działanie przedsiębiorstwa); następnie mierzalne cele marketingowe (uwzględniające konkretne cele rynkowe, np. ilość zamówień, wielkość sprzedaży, udział w rynku, ale też socjalne czy ekonomiczno-społeczne, np. stopa zysku, rentowność obrotu oraz inne, np. związane z public relations), strategie marketingowe (z uwzględnieniem elementów marketingu-mix, czyli produktu, ceny, dystrybucji, promocji – zatem metod, kanałów, rabatów etc.), harmonogramów i budżetów, a także procedur kontroli i aktualizacji planu (np. w sytuacji zmiany sytuacji rynkowej, możliwości wprowadzenia korekt czy zmian czasowych). To bardzo ważne, ponieważ w marketingu czas płynie szybciej i często założenia, które poczyniliśmy, dezaktualizują się po kilku tygodniach… Plan marketingowy musi być więc elastyczny i łączyć dane pochodzące z rozmaitych źródeł dot. firmy, ale i jej otoczenia. Dlatego podczas pracy nad nim pojawiają się błędy i złe założenia. Jakie (i jak ich unikać)?

 

Pozostałe 61% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu

Możesz zobaczyć ten artykuł, jak i wiele innych w naszym portalu Controlling 24. Wystarczy, że klikniesz tutaj.

Ulubione Drukuj

Zobacz również

Firma ma zysk, ale nie ma pieniędzy. Jak kontroler finansowy może znaleźć przyczynę?

Firma ma zysk, ale nie ma pieniędzy. Jak kontroler finansowy może znaleźć przyczynę?

Chciałoby się napisać, że to problem stary jak świat, bo pewnie wielu z osób pracujących w finansach zdarzyła się sytuacja, kiedy firma była rentowna na papierze, a jednocześnie miała problem z płynnością, ponieważ zysk i gotówka powstają w różny sposób i w różnym momencie. O ile osoby, które dobrze czują się w świecie liczb i rachunkowości, mogą intuicyjnie zwrócić uwagę na tę kwestię, o tyle osoby operacyjne, w tym zarządy firm już nie. Rolą kontrolera finansowego jest nie tylko wykazać, że brakuje środków pieniężnych, ale też ustalić, gdzie dokładnie gotówka została zamrożona lub przekierowana.

Czytaj więcej

Controlling sprzedaży jako system wczesnego ostrzegania. W jaki sposób dane z CRM powinny trafiać do budżetu, zanim handlowiec zdąży je „upiększyć”?

Controlling sprzedaży jako system wczesnego ostrzegania. W jaki sposób dane z CRM powinny trafiać do budżetu, zanim handlowiec zdąży je „upiększyć”?

Budżet sprzedaży, który powstaje raz w roku i jest odświeżany dopiero przy kwartalnym przeglądzie, w praktyce nie chroni firmy przed niczym – po prostu opisuje to, co już się stało. Prawdziwa wartość controllingu sprzedaży polega na tym, żeby dane z CRM trafiały do systemu raportowego szybciej, niż handlowiec zdąży je zinterpretować po swojemu. Na tym polega różnica między controllingiem jako księgowaniem historii a controllingiem jako systemem wczesnego ostrzegania. Dla wielu organizacji ta różnica pozostaje czysto teoretyczna, dopóki nie doświadczą jej na własnej skórze zwykle w momencie, w którym kwartalny wynik znacząco odbiega od tego, co jeszcze miesiąc wcześniej pokazywał lejek sprzedaży w CRM. Wtedy pojawia się pytanie, które powinno paść znacznie wcześniej: czy dane, na których opierał się budżet, w ogóle nadawały się do prognozowania, czy były jedynie odzwierciedleniem tego, co handlowcy chcieli w danym momencie pokazać zarządowi.

Czytaj więcej

Polecamy

Przejdź do

Partnerzy

Reklama

Polityka cookies

Dalsze aktywne korzystanie z Serwisu (przeglądanie treści, zamknięcie komunikatu, kliknięcie w odnośniki na stronie) bez zmian ustawień prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez EXPLANATOR oraz partnerów w celu realizacji usług, zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Usługa Cel użycia Włączone
Pliki cookies niezbędne do funkcjonowania strony Nie możesz wyłączyć tych plików cookies, ponieważ są one niezbędne by strona działała prawidłowo. W ramach tych plików cookies zapisywane są również zdefiniowane przez Ciebie ustawienia cookies. TAK
Pliki cookies analityczne Pliki cookies umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania przez użytkownika ze strony internetowej w celu optymalizacji jej funkcjonowania, oraz dostosowania do oczekiwań użytkownika. Informacje zebrane przez te pliki nie identyfikują żadnego konkretnego użytkownika.
Pliki cookies marketingowe Pliki cookies umożliwiające wyświetlanie użytkownikowi treści marketingowych dostosowanych do jego preferencji, oraz kierowanie do niego powiadomień o ofertach marketingowych odpowiadających jego zainteresowaniom, obejmujących informacje dotyczące produktów i usług administratora strony i podmiotów trzecich. Jeśli zdecydujesz się usunąć lub wyłączyć te pliki cookie, reklamy nadal będą wyświetlane, ale mogą one nie być odpowiednie dla Ciebie.