Płynność finansowa to priorytet w czasach dekoniunktury. Działy finansów mogą przy współpracy z działami operacyjnymi wdrożyć szereg usprawnień, które pomogą nie tylko zwiększyć ściągalność gotówki, ale także uchronić firmę przed utratą płynności.

Głównym wyzwaniem dla przedsiębiorstw w okresie spowolnienia gospodarczego, które dotknęło wiele branż jako konsekwencja pandemii, jest utrzymanie płynności finansowej. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na fakt, że biznesy nie upadają w wyniku utraty rentowności, ale właśnie płynności. Największe zagrożenie dotyczy przede wszystkim firm mocno zlewarowanych i mających niewielkie bufory finansowe. Ryzyko utraty płynności wzmagają dodatkowo zatory płatnicze na rynku. Mogą się one bowiem odbić rykoszetem również na firmach bezpośrednio niedotkniętych kryzysem.

Przy stabilnym lub rosnącym rynku na działania biznesowe patrzymy przede wszystkim przez pryzmat rachunku zysków i strat – analizujemy wolumen sprzedaży, rentowność i koszty operacyjne. W momencie destabilizacji niezbędny jest natomiast zwiększony fokus na zarządzanie bilansem poprzez zabezpieczenie źródeł finansowania m.in. poprzez optymalizację kapitału obrotowego, do której w znacznym stopniu mogą się przyczynić także pracownicy działów operacyjnych. To bowiem te zespoły prowadzą negocjacje kontraktów, dotyczących sprzedaży lub zakupu produktów i usług na potrzeby organizacji – w tym terminów płatności. Z powyższych powodów w warunkach dekoniunktury kadra zarządzająca w każdej firmie powinna rozważyć wdrożenie rozwiązań taktycznych oraz strategicznych w zakresie efektywności wewnętrznej. W wielu wypadkach pomocna będzie przede wszystkim zmiana akcentów w zakresie współpracy na linii biznes-finanse.

Premia jako element gry do wspólnej bramki

Pracując na stanowisku dyrektora sprzedaży, a później dyrektora generalnego w dużych firmach wielokrotnie miałam okazję obserwować starcia pomiędzy działem finansów a działami operacyjnymi. Podobne obserwacje mam okazję czynić pracując jako doradca biznesowy. Reprezentanci sprzedaży często skarżą się na blokowanie lub utrudnienia w realizacji z trudem zdobytych dużych zamówień B2B przez dział finansów, nie zawsze przyjmując do wiadomości, że monitorowane przez firmę parametry finansowe klienta ulegały pogorszeniu. Z kolei reprezentanci działów finansowo-windykacyjnych nie mogą zrozumieć, dlaczego dział handlowy polemizuje ze zwiększonym ryzykiem niewypłacalności klienta.

Z moich obserwacji wynika, że istnieje kilka głównych powodów nieporozumień na linii biznes-finanse. Pierwszym z nich są systemy premiowe, które utrudniają obu działom grę do jednej bramki i to zarówno w zakresie realizacji celów strategicznych firmy, jak i optymalizacji kapitału obrotowego.

Pozostałe 81% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Faktoring sprzedażowy i zakupowy. Dwie strony płynności finansowej firmy w dobie pandemii

CiRZ_250_38.jpg

Nawet z perspektywy laika, szeroko pojęty e-biznes dzisiaj wygląda zupełnie inaczej niż przed wybuchem pandemii koronawirusa. Z wymuszonym okolicznościami przeniesieniem działalności handlowej i usługowej do kanału online wiążą się zakłócenia w łańcuchach dostaw oraz zmiany w zakresie podaży i dystrybucji. Nie są to bynajmniej chwilowe, przemijające trendy w gospodarce.

Czytaj więcej
Tekst otwarty nr 5-6/2020

Stabilność biznesu w niestabilnych czasach

CiRZ_5-6_6.jpg

Jeśli przyjrzeć się różnym kryzysom rynkowym, to zauważamy, że było wiele firm, których pozycja po kryzysie umacnia się. Co sprawia, że jedne firmy, nawet w tych samych branżach, radzą sobie lepiej, a inne popadają w kłopoty?

Czytaj więcej

Przykłady materializacji ryzyka przedsiębiorstwa budowlanego w świecie VUCA

CiRZ_04_37.jpg

Zarządzanie należy zdefiniować jako mądre podejmowanie decyzji w warunkach niepewności. Na potrzeby analizy niepewności autorzy proponują zastosować metodę VUCA, wspierającą w kolejnym kroku analizę ryzyka1. Metoda ta została opisana w poprzednim artykule na łamach „Controlling i Rachunkowość Zarządcza”.

Czytaj więcej

Polecamy

Przejdź do

Partnerzy

Reklama